Pierwszy dzień w Poznaniu
Czwartek, luty 4th, 2010Parę tygodni później zaczęliśmy pakować swoje rzeczy do kartonów . Ciężarówka przyjeżdżała raz po razie, aby przenieść tam nasze meble, sprzęt AGD, RTV i tak dalej, zaś na samym końcu kartony z rzeczami. W ciągu trwania generalnej przeprowadzki panował prawdziwy chaos . Zdążyłem spotkać się ze wszystkimi znajomymi, z którymi utrzymywałem jak dotąd kontakt. Nie miałem zbyt wiele pracy w tej kwestii. Przede wszystkim pojawiłem się kilkakrotnie w Międzychodzie . Będę utrzymywał z nimi jednak kontakt poprzez przesławny komunikator oraz przez rozmaite portale społecznościowe, w których zarówno ja jak i oni\ one są zarejestrowani \ e. Do Poznania wyruszyłem pewnego pięknego późnowiosennego dnia. Na miejscu wziąłem się za odpakowywanie swoich rzeczy i doprowadzenie pokoju do użytku . Plus minus zajęło mi to dwa dni. Z początku miałem ograniczony kontakt z kimkolwiek, ponieważ nie miałem podłączonego Internetu. Odsłuchiwałem głównie płytki, które udało mi się nabyć przez ostatnie miesiące. (więcej…)
