Poznanie pierwszej osoby w Poznaniu
Piątek, luty 5th, 2010Do czasu, aż podłączony został Internet próbowałem zajmować się tym co zawsze . Czytałem książki, słuchałem muzyki i przesiadywałem przed telewizorem. W pewnym momencie zacząłem żałować tego, że się przeprowadziliśmy. Mieszkając w mało mi przyjaznym Sierakowie mogłem się przynajmniej do przyjaciół wybrać, zaś tutaj całe dnie spędzałem siedząc w domu. Brakowało mi kontaktu ze znajomymi. Mój los odmienił się dopiero, gdy postanowiłem przejść się z nudów do supermarketu . Nie znałem za dobrze miasta, nie znałem w ogóle tutejszych ludzi…przynajmniej osobiście, w realu, ani nie wiedziałem gdzie co jest. W pierwszych tygodniach po wyprowadzce z Sierakowa czułem się tutaj zupełnie wyobcowany. Jak już wspomniałem zmiana nastąpiła nieoczekiwanie. Udałem się do M1, gdzie błądziłem po sklepach . Miałem przy sobie listę zakupów, także poruszając się po sklepie skrupulatnie ją realizowałem. Wszystkie potrzebne mi produkty udało mi się zdobyć po kwadransie pobytu. Jakimś trafem natknąłem się na kolportera . Miałem jeszcze trochę drobnych, więc zdecydowałem się na to, by minąć otwarte na oścież drzwi szklane i stanąć przy czasopismach. Trafiłem jakimś cudem na Metal Hammer i Mystic Arts. Oba czasopisma wziąłem w ręce, by stanąć w kolejce. Za mną stanęła jakaś dziewczyna. Gdy się odwróciłem spojrzała się znacząco. (więcej…)
