Ponowne spotkanie Moniki
Kilka dni później podłączono nam Internet. Zacząłem więc z niego korzystać. Miałem kupę wiadomości od znajomych z Międzychodu, Poznania jak i również od Moniki, którą niedawno poznałem . Wcześniej zajmowałem się czytaniem Metal Hammera sporo się o samym metalowym undergroundzie dowiedziałem. Pisząc z Moniką przesłuchiwałem niektóre kawałki na you tubie . Monika podała mi szczegóły dotyczące koncertu, który odbył się u Bazyla. Oczywiście byłem na tym koncercie. Grał dość ciekawy zespół o nazwie Azarath. Z samą kapelą po raz pierwszy się raczej spotkałem. Na dobrą sprawę gęba mi się uśmiechnęła, gdyż wreszcie zacząłem poznawać ludzi. Jestem jednak ciekaw jak mnie odbiorą ludzie z ‘metalowego podziemia’. Wiadomo jak niektórzy ortodoksyjni fani takiej muzyki reagują na wszelkie przejawy komercji z robieniem „złego metalowca” na pokaz, bo to fajnie wygląda. To się profesjonalnie pozerstwem nazywa. Oczywiście nie należę do powyższej grupy ludzi – mi po prostu ta muzyka się podoba . No nie wiem….zobaczymy jak mnie odbiorą. Z dresikami , zwłaszcza tutejszymi nie chciałbym mieć zbyt wiele wspólnego. Monika z tego co wtedy zauważyłem była osobą żyjącą wręcz imprezami. Na jej laście same wydarzenia. Nie wspomnę Przystanku Woodstock, Castle Party i Metalmanii w roku następnym.

W końcu przestaliśmy nawijać o muzyce i przeszliśmy do rzeczy, tj. pisaliśmy odrobinę o sobie. Ma podobne zainteresowania do moich. W ciągu następnych kilku dni w dalszym ciągu nic nie robiłem nie licząc oczywiście słuchania muzyki i oglądanie telewizji. W końcu ruszyłem się z domu i całe szczęście, bo dwie ulice od siebie znów przypadkowo na nią natrafiłem . Wykorzystałem od razu sytuację zamieniając z nią słowo. Szła właśnie do księgarni, więc poszedłem z nią. Naprawdę inteligentna osoba jak na swój wiek ( miała 16 lat). Przechodząc przez drzwi szklane sklepu zauważyłem wielkie półki z przeróżnymi pozycjami. Monia chciała koniecznie coś unikalnego dostać. Sam przyglądałem się tytułom . W końcu znajoma wybrała „ Złodziej Ciał” Anny Rice. Osobiście przeczytałem „ Wywiad z wampirem” oraz „ Wampir Lestat”. Powiedziałem jej o tym. Obiecaliśmy sobie wymianę na przyszłość. Dwa dni później miałem się z nią spotkać z jej znajomymi, a przy okazji poznać jakiś ludzi.
Tags: drzwi szklane, koncert, księgarnia, muzyka, Poznań, spotkanie
