Poznanie pierwszej osoby w Poznaniu

Do czasu, aż podłączony został Internet próbowałem zajmować się tym co zawsze . Czytałem książki, słuchałem muzyki  i  przesiadywałem przed telewizorem. W pewnym momencie zacząłem żałować tego, że się przeprowadziliśmy. Mieszkając w mało mi przyjaznym Sierakowie mogłem się przynajmniej do przyjaciół wybrać, zaś tutaj całe dnie spędzałem siedząc w domu. Brakowało mi kontaktu ze znajomymi.  Mój los odmienił się dopiero, gdy postanowiłem przejść się z nudów do supermarketu . Nie znałem za dobrze miasta, nie znałem w ogóle tutejszych ludzi…przynajmniej osobiście, w realu, ani nie wiedziałem gdzie co jest. W pierwszych tygodniach po wyprowadzce z Sierakowa czułem się tutaj zupełnie wyobcowany. Jak już wspomniałem zmiana nastąpiła nieoczekiwanie. Udałem się do M1, gdzie błądziłem po sklepach . Miałem przy sobie listę zakupów, także poruszając się po sklepie skrupulatnie ją realizowałem. Wszystkie potrzebne mi produkty udało mi się zdobyć po kwadransie pobytu. Jakimś trafem natknąłem się na kolportera . Miałem jeszcze trochę drobnych, więc zdecydowałem się na to, by minąć otwarte na oścież drzwi szklane i  stanąć przy czasopismach. Trafiłem jakimś cudem na Metal Hammer i Mystic Arts. Oba czasopisma wziąłem w ręce,  by  stanąć w kolejce. Za mną stanęła jakaś dziewczyna. Gdy się odwróciłem spojrzała się znacząco. Po zapłaceniu za zakupione gazetki stanąłem przed kolporterem sprawdzając szczegółowo te miesięczniki.

Kolporter001

Kolporter opuściła ta dziewczyna i co bardziej mnie zaskoczyło podeszła do mnie. Przedstawiła się i zaczęliśmy ze sobą gadać. Wyjaśniłem jej, że nie dawno wprowadziłem się do Poznania i nie znam ani miasta, ani ludzi, tudzież nieswojo się czuję.  Wskazując na to co trzymam w ręce zapytała się czy jestem pasjonatem takiej muzyki . Moja odpowiedź byłą pozytywna, co tylko nakręciło dalszy tok rozmowy. O ile dobrze sobie przypominam chciała wiedzieć jakie zespoły bardziej mi się podobają i czy jestem zainteresowany pójściem na jakiś koncert w mieście. Zgodnie z prawdą dopowiedziałem, iż kapelami, które wałkuje z przyjemnością są jak na razie Metallica, KoRn, Nile i  Morbid Angel.  Na koncert z przyjemnością się wybiorę, jeżeli będę wiedział gdzie on jest. Oczywiście miałem wówczas wątpliwości czy nie wezmą mnie za kindermetala i zrugają jak tylko się da. Nie mówiłem jej tego . Na sam koniec podałem jej swój Nick na last.fm i odeszłam w stronę swojego domu. Kawałem mnie odprowadziła. Właśnie Monika ( tak miała na imię ta mroczna nieznajoma ) stała się źródłem który wprowadził mnie porządnie w metalowy underground w Poznaniu za co jestem jej dozgonnie wdzięczny.

Tags: , , , , ,

Comments are closed.